5 urodziny

Dziś z bratem bliźniakiem Pawełkiem kończymy 5 lat. Tylko 5 lat i aż 5 lat zmagań i walki…
Jest tort, prezenty, życzenia. Oby wszystkie się spełniły, byśmy mogli kiedyś pójść razem na zwykły spacer! Niektórzy wiedzą jak trudne to były lata ale jesteśmy pełni nadziei, że kolejne pięć będzie lepsze, że przyniosą wreszcie przełom…

Ściskamy Was mocno i dziękujemy za wsparcie 🙂

Ps. Sprawdź koniecznie http://www.bratoterapia.pl/jak-mozesz-pomoc/

Pierwszy spacer z grupą

Dziś miałem swoją pierwszą przedszkolną wycieczkę do parku 🍂🍁🍃🍁🌿 Byłem bardzo podekscytowany spacerem z tak dużą ekipą moich koleżanek, kolegów m.in. FraStaś Zdyb i Paniami. Można porzucać się liśćami, puszczać bańki, urządzić zabawę z chustą 😀

Zobaczcie jaka piękna jesień, tylko słońce się dziś gdzieś schowało 🌥

Cześć 😀

Już drugi tydzień mam wolne od przedszkola, jestem na turnusie w Olinku, 35 godzin ciężkiej pracy 💪🏻💪🏻💪🏻 Najwięcej czasu poświęcam z ciociami nad pracą moich rąk, chwyt idzie mi lepiej, jest postęp, ale trzeba skoordynować wzrok z tym co mają robić moje ręce. Niestety bywa to dla mnie trudne 🙁
Poza tym mam masaż, rozciąganie, wibracje na platformie, trochę chodzenia przy drabince.
W piątki oczywiście spotykam się z psychologiem ciocią Eweliną. Trochę zmodyfikowaliśmy moją książkę do komunikacji. Oczywiście poza „nie” nie za bardzo mówię, ale „dogaduję się” ze wszystkimi, wiem czego chcę i mam możliwość wyboru zabawy w danej chwili 👍🏼
Mama mówi, że robi się ze mnie rozrabiaka, wiele radości sprawiają mi psikusy, które robię. Zabawa jedzeniem jest najlepsza 😝 i czasami zaczynam ćwiczenia dopiero gdy mama wyjdzie z sali, taki jestem 😎

We wrześniu zajęcia w samym Olinku kosztowały 5660 zł, bez wpłat na moje subkonto w Fundacji z 1%, indywidualnych, czy zbiórek urodzinowych rodzicom byłoby ciężko sfinansować moją rehabilitację.
Dziękujemy ❤️❤️❤️



mój pierwszy dzień w przedszkolu

Rozpoczynam nowy etap, dziś zostałem wreszcie przedszkolakiem w przedszkolu specjalnym nr 393 😊

Przede mną nowe znajomości, zabawa z dziećmi, poznawanie nowych rzeczy. Poza tym również zajęcia z nowymi terapeutami: logopedą, psychologiem, fizjoterapeutą.

Od wczoraj nie mogłem się już doczekać, ale gdy mama przekazywała rzeczy nowej „cioci” pojawiła się u mnie podkówka 🙁 no i w oczach mamy łzy 🥺 a niby z niej taka twardzielką.

Szkoda też, że nie chodzę do tego samego przedszkola co mój brat, moje musi być specjalne, przystosowane do moich potrzeb 😔

Trzymajcie za mnie kciuki i wszystkim życzymy miłego początku września 👍🏼